Sam mam ich kilkaset i wciąż nie ogarnąłem wszystkiego. Kiedyś prowadziłem excela. Potem notes. W końcu odpuściłem, bo ręczne spisywanie to strata czasu. Więc zrobiłem sobie narzędzie, które to ogarnia za mnie.
Nazwałem to Pokeweb. Webowa apka działa w przeglądarce, na telefonie i komputerze. Nie trzeba nic instalować.
Dodawanie karty jest proste. Wpisujesz nazwę setu i numer karty, a apka sama znajduje resztę — grafikę, nazwę, wariant, wszystko. Setów jest w bazie bardzo dużo, od tych starszych po najnowsze, od podstawowych po mniej oczywiste. Czasem zdarzy ci się jakiś starszy Promo, którego długo szukałeś. W większości przypadków jest na liście. Jak nie pamiętasz dokładnego numeru, możesz poszukać po nazwie karty. Albo wpisać fragment setu — autocomplete podpowiada, więc nie trzeba scrollować listy.
Zakładasz konto, dodajesz pierwsze karty i od razu widzisz, co masz. Całość zajmuje dosłownie minutę. Nie musisz znać nazw wszystkich setów ani zastanawiać się, czy dana karta to holographic czy reverse. Apka sama dopasowuje szczegóły po numerze.
Po dodaniu karta dostaje aktualną cenę rynkową. Pokeweb ściąga ją automatycznie z zewnętrznych źródeł, więc nie musisz sam przeszukiwać allegro ani tcgplayer. Są dwie wartości — cena rynkowa i średnia. Dzięki temu od razu widzisz, ile mniej więcej możesz dostać za kartę przy sprzedaży, a ile kosztuje, jakbyś chciał ją dokupić.
Do tego jest historia cen. Możesz zobaczyć wykres i ocenić, czy karta idzie w górę, czy lepiej sprzedać teraz. Ceny odświeżają się regularnie, więc portfolio nie żyje własnym życiem. Jak rynek skoczy, od razu to widzisz.
Głównie chodzi o to, żeby wiedzieć, co się ma. Które karty są warte więcej niż myślisz. Co masz zdublowane, żeby wymienić. Gdzie jest ta konkretna, jak ktoś pyta.
Możesz też zrobić publiczny profil i wysłać link do kolekcji znajomym lub potencjalnym kupcom. Nie musisz każdemu opisywać, co masz — pokazujesz cały zbiór od razu. Jak chcesz coś sprzedać lub wymienić, apka pomaga ogarnąć ofertę bez pisania „sprzedam kolekcję” na ślepo.
Przydaje się też PDF z kolekcją. Generujesz go jednym kliknięciem i masz ładnie sformatowaną listę na targi. Zamiast taszczyć cały binder, masz wszystko w kilku stronach.
Jest też opcja dla wysyłających karty do gradingu. Możesz oznaczyć, co poszło do PSA, CGC albo BGS, dodać wynik, jak już wróci. Fajnie to wszystko trzymać w jednym miejscu, zamiast kombinować w notatniku.
No i wycena całości. Jedno kliknięcie i widzisz, ile mniej więcej wisi w pudełku. Apka sumuje ceny wszystkich kart i pokazuje wartość całej kolekcji.
Pokeweb jest darmowy i raczej taki zostanie. https://pokemon.noop.re, konto zakładasz w minutę.
To projekt, który robię dla siebie i dla innych. Jeśli coś nie działa albo czegoś brakuje, daj znać. Ale póki co działa i pomaga.
